Free Delivery anywhere in Australia!

Subscribe Now and get a $30 Discount!

Wiemy, że są to również główne czynniki ryzyka samobójstwa.

Wiemy, że są to również główne czynniki ryzyka samobójstwa.

Po Connecticut "zintensyfikowane egzekwowanie" ze swojego prawa o skrajnym ryzyku państwo odnotowało 14% spadek liczby samobójstw z broni palnej. Dziesięć lat po tym, jak Indiana uchwaliła podobne prawo, stan ten odnotował 7,5% spadek wskaźnika samobójstw z własnej broni palnej.

Levin zapytał świadków, czy zaleciliby Kongresowi przyjęcie ustawy o skrajnym ryzyku, która pomogłaby w rozwiązaniu obecnego kryzysu samobójstw.

Dane z Indiany i Connecticut to "zachęcający," powiedział, ale dodał, że nie może zająć stanowiska w sprawie ustawodawstwa krajowego.

Odpowiadając na kwestie izolacji i samotności, Stone zauważył, że zorganizowany sport był skuteczną interwencją w tworzeniu poczucia więzi. Badania wykazały, że 150 minut zorganizowanych ćwiczeń może naprawdę mieć "widoczny efekt ochronny wśród weteranów."

Zapytany o konkretne programy pilotażowe, które okazały się skuteczne w ograniczaniu samobójstw, podkreślił Franklin "opiekuńczy" środki, które obejmują rozmowy telefoniczne z osobami, które opuszczają izbę przyjęć po próbie samobójczej.

Środek był pilotowany w około siedmiu obiektach, powiedział Franklin, i ze względu na jego sukces został przyspieszony "pełne wdrożenie" we wszystkich oddziałach ratunkowych VA.

National Institutes of Mental Health zgłosiło 30% zmniejszenie liczby przyszłych prób samobójczych w ramach programu, a VA zgłosiło 50% zmniejszenie liczby kolejnych prób.

Świadkowie VA podkreślili agencję "całe zdrowie" podejście do opieki zdrowotnej, które w pisemnych zeznaniach Stone’a obejmuje zapewnienie weteranom "proaktywne, uzupełniające i integrujące podejścia zdrowotne," takie jak redukcja stresu, joga, akupunktura żywieniowa i coaching zdrowotny.

Jeśli chodzi o bezdomność, Stone zauważył, że wskaźniki samobójstw gwałtownie wzrosły w punkcie "zbliżająca się bezdomność." Poprzednie badania wykazały, że bezdomność i próby samobójcze często idą w parze.

VA ma obecnie 444 koordynatorów ds. Zapobiegania samobójstwom i planuje dodać kolejnych 246, powiedział Franklin. Jednym z aspektów ich pracy jest "osobiste zaangażowanie" co obejmuje łączenie się z narażonymi na niebezpieczeństwo weteranami w społeczności, w tym w schroniskach.

SAN DIEGO – Wcześniejsza bezdomność wydaje się być niezależnym czynnikiem ryzyka prób samobójczych wśród amerykańskich weteranów, wynika z nowego badania.

W analizie ponad 3000 weteranów związek między bezdomnością przez całe życie a próbami samobójczymi pozostał po uwzględnieniu danych demograficznych i zdrowia psychicznego (skorygowany OR 3,75) – poinformował dr Jack Tsai z VA New England Mental Illness Research Education and Clinical Center w West Haven , Connecticut.

Bezdomność i samobójstwa weteranów "nie powinny być postrzegane w oderwaniu," Tsai powiedział MedPage Today. "Idą w parze."

Sugeruje to badanie przedstawione na spotkaniu American Public Health Association "zajmowanie się bezdomnością wśród weteranów i ludzi w ogóle," Dodał, że może również ograniczyć liczbę samobójstw.

Tsai, psycholog kliniczny, który bada samobójstwa wśród amerykańskich weteranów, powiedział, że obawia się, że VA może stracić z oczu rolę bezdomności, gdy system odwróci swoją uwagę od tej kwestii w kierunku zapobiegania samobójstwom.

W badaniu przeanalizowano wyniki z 2015 National Epidemiological Survey of Alcohol and Related Conditions-III, w ramach którego przeprowadzono wywiady osobiste. Badacze – Tsai i jego kolega – skupili się na odpowiedziach od 3101 weteranów (w tym 225, którzy zgłosili bezdomność do końca życia) i 33024 osób niebędących weteranami (w tym 1455, którzy zgłosili bezdomność dożywotnią).

W analizach ważonych jedna czwarta weteranów z historią bezdomności zgłosiła próby samobójcze w ciągu całego życia w porównaniu z 3% osób, które stwierdziły, że nie byli bezdomni (OR 11,10). Jak zauważono, związek pozostał po uwzględnieniu różnych czynników.

Liczby wśród nie-weteranów były podobne, odpowiednio 23% i 5% (OR 6,35), przy czym bezdomność dożywotnia była również niezależnym czynnikiem ryzyka prób samobójczych w tej grupie, ale w mniejszym stopniu (skorygowany OR 1,83).

"Wygląda na to, że bezdomność jest niezależnym czynnikiem ryzyka samobójstwa," Powiedział Tsai. "Nie chodzi tylko o to, że dzielą czynniki ryzyka."

Z danych nie wynika jasno, czy bezdomność poprzedzała próby samobójcze i czy zapewnienie mieszkań bezdomnym ograniczy próby samobójcze, zauważył Tsai.

Dlaczego można połączyć bezdomność i próby samobójcze? "Niektóre z głównych czynników ryzyka bezdomności to choroby psychiczne, nadużywanie narkotyków i ubóstwo," powiedział. "Wiemy, że są to również główne czynniki ryzyka samobójstwa."

Zauważone ograniczenia badań obejmowały poleganie na samoopisach. Tsai powiedział, że nie porównał śmiertelności samobójstw wśród bezdomnych i nie-bezdomnych weteranów.

Neuropsycholog kliniczny dr John Schinka z University of South Florida i National Center for Homelessness Among Veterans VA, powiedział w wywiadzie, że wyniki badania odzwierciedlają wyniki innych badań nad bezdomnością i samobójstwami u weterynarzy.

Według niego, inne badania sugerują, że ryzyko zachowań samobójczych jest największe tuż przed tym, jak weterani stają się bezdomni. "Beznadziejność jest kluczowym czynnikiem w samobójstwie i może odgrywać rolę w zachowaniach samobójczych u bezdomnych weteranów," powiedział.

Psycholog społeczny dr Dennis Culhane z University of Pennsylvania powiedział MedPage Today, że system VA powinien rozwiązać ten problem, rozszerzając swoje podejście do bezdomności w klinikach dla VA.

Powiedział, że teraz wszyscy pacjenci są badani pod kątem ryzyka bezdomności. Powiedział, że jeśli pacjent jest zagrożony, kliniki powinny dążyć do zmniejszenia jego poczucia beznadziejności, podkreślając, że bezdomność jest zazwyczaj tymczasowa. "To nie jest wyrok śmierci, nie jest to katastrofa, a ludzie wracają do zdrowia," powiedział.

Ujawnienia

Culhane jest byłym dyrektorem badawczym Narodowego Centrum Bezdomności wśród Weteranów VA.

Żadne finansowanie badań nie jest zgłaszane. Tsai i Culhane nie ujawniają żadnych informacji. Schinka ujawnia, że ​​wniesie rozdział do nadchodzącej książki, którą redagował Tsai.

,

Cierpiący na raka płuc w późnym stadium, sierż. Richard Stayskal pierwszej klasy martwił się, że lekarze wojskowi, o których mówi, że źle go zdiagnozowali, nigdy nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności.

„Zielony beret” tak naprawdę nie chciał pozwać do sądu, ale najlepsi w Womack Army Medical Center zlekceważyli rzekome zaniedbanie, kiedy się z nim spotkali, powiedział Stayskal.

"Zacząłem rozmawiać z każdym oficerem JAG, jakiego mogłem," Stayskal powiedział MedPage Today, odnosząc się do prawników armii zwanych Korpusem Rzecznika Generalnego Sędziów. "Zasadniczo powiedzieli mi, że nie mogę pozwać, ale nie wiedzieli dlaczego. Stało się kwestią tego, że komuś ujdzie na sucho i nikogo to nie obchodzi."

W tym momencie Stayskal nie słyszał o "Feres Doctrine," wywodzi się ze sprawy Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych z 1950 r., zwanej Feres przeciwko Stanom Zjednoczonym, która zakazuje członkom służby czynnej pozywania rządu za zaniedbania, w tym błąd w sztuce lekarskiej. Dziesiątki spraw zostało odrzuconych z powodu Feresa, a więcej zostało odstraszonych z powodu znanej blokady drogowej, mówią wojskowi eksperci prawni.

Dopiero gdy Stayskal połączył się z adwokatem Natalie Khawam z kancelarii Whistleblower Law Firm w Tampa na Florydzie, dowiedział się, z czym miałby do czynienia, gdyby próbował pozwać.

Khawam powiedział mu, że zmiana reguły będzie wymagała aktu Kongresu – więc zabrali się do pracy, organizując spotkania z członkami Kongresu, aby spróbować nakłonić jednego z nich do wprowadzenia przepisów rzucających wyzwanie Feresowi.

Ich wysiłki się opłacają: język, który pozwoliłby wojskowym w czynnej służbie pozwać za błędy w sztuce lekarskiej, znalazł się w wersji Izby tegorocznej ustawy o autoryzacji obrony narodowej (NDAA).

"Mężczyźni i kobiety w wojsku stali się ofiarami Feresa," Khawam powiedział MedPage Today. "Potrzebujemy tego, aby ustanowić zabezpieczenia dla naszego wojska i pociągnąć ludzi do odpowiedzialności za krzywdy, jakie wyrządzają naszym członkom służby."

To nie będzie łatwa walka. Inne wysiłki mające na celu naprawę Feres przez kongres poszły donikąd, a petycja o rozprawę w Sądzie Najwyższym – jedyne inne podejście do zmiany Feres – została odrzucona w maju. Również Departament Obrony (DoD) utrzymuje, że jest obecny "bez winy" system odszkodowań zapewnia najbardziej sprawiedliwe podejście do wszystkich rodzajów zaniedbań, w tym błędów w sztuce lekarskiej.

NDAA jest teraz na konferencji, a Stayskal i Khawam mają nadzieję, że ich postanowienie dotrze do ostatecznego projektu ustawy, który ma trafić na biurko prezydenta Trumpa w październiku.

Stayskal, który ma raka płuc w stadium 4 i otrzymuje opiekę paliatywną, jest zdeterminowany, aby zobaczyć, co może być jego ostateczną bitwą.

"Wiele wyciągnąłem z tego, co robię dla utrzymania w operacjach specjalnych i zastosowałem to tutaj [w salach Kongresu], dostosowując się do sytuacji i poznając moje otoczenie," powiedział. "Nie było to łatwe, ale zastanawiamy się nad tym."

“ Waterboarded with Blood ”

Stayskal pełni czynną służbę już przed 11 września. Jako członek sił specjalnych armii, odbył trzy podróże po Iraku i stacjonował w różnych miejscach w Europie i Afryce.

W styczniu 2017 r. Potrzebował rutynowych ćwiczeń fizycznych przed szkoleniem nurkowym Sił Specjalnych w Key West na Florydzie. Odniósł ranę postrzałową lewego płuca w 2004 roku podczas pobytu w Iraku i oficerowie musieli mieć pewność, że poradzi sobie z trudami nurkowania.

Womack Army Medical Center w Fort Bragg w Północnej Karolinie wykonał badanie fizyczne i tomografię komputerową i powiedział, że skontaktuje się z Stayskal, jeśli coś się wydarzy.

Został dopuszczony do szkoły nurkowania, ale nie słyszał nic więcej o swoim tomografii komputerowej, powiedział MedPage Today.

W marcu 2017 roku, dawno temu, lek hairstim po powrocie ze szkolenia, Stayskal zaczął mieć problemy z oddychaniem. Wystąpił świszczący kaszel i duszność.

W końcu został sprawdzony w Womack w połowie maja, gdzie poddano go leczeniu oddechowemu i odesłano do domu z prednizonem.

Ale Stayskal wrócił do szpitala tydzień później po odkrztuszeniu krwią.

"Kiedy spałem lub leżałem, czułem się, jakbym był podlewany krwią," powiedział.

Dalsze testy – prześwietlenie, EKG i EKG – nie zmieniły jego przebiegu leczenia, ale czuł, że w tej historii było coś więcej.

SCHEDULE A TEST DRIVE